Dzisiej przeglądając Minishop zastanowiła mnie jedna rzecz,a mianowicie prawie jednakowe okna w różnych cenach.Jedno kosztuje 6$,a drugie 15$(!),a są prawie identyczne-jednakowe wymiary,ten sam kolor,tylko w tle mają inne budynki.Pomyłka czy podstęp,może stardoll liczy na to,że-skoro okna są obok siebie-w pośpiechu kupimy te droższe.Ciekawą rzeczą jest też to,że-no dobra nie oszukujmy się-te okna są brzydkie(jak dla mnie) i nie dałabym za nie 6$.Tak,czy siak na pewno ktoś kupi te artykuły.A przy okazji zastanawiam się czy nie wydać szóstego już w Polsce magazynu o stardoll-jak myślicie,piszcie w komciach^_^.


